Jednemu górnikowi zmierzła robota na dole. Pociepł kopalnia i wybroł sie na wieś. No i tam trza na polu robić pra, no to on się wybiero na pole. Pado do baby:
- Cygarety mom?
- Mosz!
- Zapałki mom?
- Mosz!
- Bat mom?
- Mosz!
- Kwaretka jest?
- Jest!
- No to wio!
A jak przyszedł na pole to patrzy, a on pługa zapomnioł.

Losowe Dowcipy:


- Z kim polska reprezentacja spotka się po eliminacjach w fa... Więcej

Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi:Więcej

W celi więziennej spotykają się dwaj starzy znajomi.
-... Więcej

Strażnik otwiera drzwi celi i mówi do więźnia:
- Przys... Więcej

Roz jechała jedna baba tramwajem do Chorzowa. Konduktorka py... Więcej